Oni byli sobie przeznaczeni No i odszedł. Idiota. Jeszcze sobie sprawy nie zdaje jakie będą tego konsekwencje. Jeszcze będzie żałował, o tak, będzie mnie błagał bym wróciła. Dopilnuję tego osobiście. Podobno jestem narwana, zdarza się. Nie umiem przyjmować krytyki, źle znoszę porażki i po trupach dochodzę do celu. Taki mam charakter, nie będę się na siłę zmieniać. Poza tym lubię siebie. Zawsze uważałam, że najważniejszą rzeczą jest lubienie samego siebie, no i oczywiście miłość. Och t
I zdjęcie też ładne.
Super!